Wartość certyfikatu z dnia 31.03.2018 wynosi: 131,69 PLN

Powrót do aktualności

Alma najmocniej rosnącą spółką na giełdzie

Cena akcji Almy wzrosła dziś o 37%. Co prawda to zaledwie 10 groszy w górę, ale na uwagę zasługuje fakt, że spółka odbija się od dna. Akcje zaczęły iść do góry wczoraj i z 20 groszy urosły do 37 groszy. To aż 85% w ciągu dwóch dni. Wszystko to odbyło się przy zwiększonym wolumenie. Co się stało, że akcje spółki, której upadłość sąd ogłosił dokładnie miesiąc temu, nagle rośnie? Znalazła się spółka, która chce przejąć Almę za 94 mln zł, a transakcja staje się już niemal pewna.

Wniosek w sprawie przejęcia części Almy złożył wczoraj Immomok, spółka należąca do Ruchu Leclerc. Jak wskazuje UOKiK „celem nabycia zorganizowanych części mienia Alma w Krakowie, Tarnowie i Sopocie jest dalszy rozwój sklepów pod marką Leclerc. Należy wskazać, że są to miasta, w których Leclerc ma niewiele bądź wręcz nie ma żadnego sklepu. Jest to powód zainteresowania lokalizacjami, które pozwolą na pozyskanie nowych rynków, poprzez dotarcie ze swoją ofertą do nowych grup konsumentów”.

Ponadto, Immomok chce też przejąć kontrolę nad spółką Krakowski Kredens Tradycja Galicyjska S.A., co pozwoli mu wejść na nowy segment rynku. Planuje „utrzymanie i rozwój dotychczasowej działalności Krakowski Kredens Tradycja Galicyjska S.A. polegającej na sprzedaży detalicznej produktów spożywczych pod marką „Krakowski Kredens” w lokalizacjach, w których prowadzona jest przez tę spółkę działalność, a także pozyskiwanie nowych lokalizacji w celu rozwoju sieci sprzedaży detalicznej”.

Powyższe transakcje pozwolą sieci Leclerc poszerzyć zakres działalności poprzez wejście na nowy rynek geograficzny orz umocnienie swojej pozycji na dotychczasowym rynku, natomiast dla Almy będzie to możliwość pozyskania środków niezbędnych do zamknięcia procesu upadłościowego. Według Zgłaszającego powyższa koncentracja nie spowoduje negatywnych skutków dla rynku.

Alma jest notowana na warszawskiej giełdzie od 1994 roku, a swoje historyczne szczyty osiągała tam przed dziesięcioma laty, gdy cena jej akcji wynosiła nawet 160 zł. Dziś walczy już tylko o ograniczenie kosztów upadłości i zaspokojenie wierzycieli.

Paulina Cegiełka
Analityk