Wartość certyfikatu z dnia 31.03.2018 wynosi: 131,69 PLN

Powrót do aktualności

LiveChat twierdzi, że da radę

Spółką, której akcje najmocniej taniały wczoraj na naszej giełdzie jest LiveChat Software. Była to reakcja inwestorów na komunikat Facebooka o stworzeniu Consumer Chat – aplikacji podobnej do usług oferowanych przez LiveChat, czyli czatu dostępnego na stronie internetowej. Z tego powodu LiveChat stracił wczoraj na giełdzie 20%. Dziś natomiast cena odbiła i akcje poszły w górę o 5,6%.

8 listopada to dla LiveChata także dzień prawie rekordowy pod względem wolumenu na giełdzie. Na wykresie o interwale dziennym widać, że wczorajszy wolumen był kilkudziesięciokrotnie wyższy od tego występującego na co dzień (średniego wolumenu obrotu). Ściślej mówiąc wolumen obrotu LiveChata był wyższy tylko raz – 20 stycznia tego roku, kiedy wyniósł 1,02 mln. Wczoraj było to 840,6 tys.

Mimo niepokoju inwestorów LiveChat stara się ich uspokajać. W oświadczeniu opublikowanym wczoraj na swojej stronie twierdzi, że współpracuje z Facebookiem, a zapowiedzi amerykańskiej spółki traktuje jako możliwość własnego wzrostu.

Stanowisko Livechat Software S.A.:

„Facebook zakomunikował prace nad rozwiązaniem live chat w kwietniu 2016 r.

LiveChat Software jest dobrze przygotowany na ten ruch, dlatego nasze produkty: LiveChat, chat.io i BotEngine są zintegrowane z Messengerem. Było to możliwe m.in dzięki współpracy naszego zespołu technicznego z zespołem Facebooka, która jest kontynuowana.

Wejście Facebook na rynek rozwiązań live chat postrzegamy jako szansę na wzrost całego segmentu. W 2016 r. Facebook wprowadził rozwiązanie Workplace i nie wpłynęło ono negatywnie np. na spółkę Slack dla której było to rozwiązanie konkurencyjne. Dlatego nie dziwi brak negatywnej reakcji kursów naszych głównych konkurentów z USA – spółek LivePerson czy Zendesk.

Bardzo dużą część rynku rozwiązań live chat stanowią produkty typu freemium. Rozwiązanie LiveChat z nimi nie konkuruje, pozycjonujemy się w segmencie premium, jako najdroższy produkt na rynku. Oferujemy w zamian bardzo dużo zaawansowanych funkcjonalności, analitykę a także świetnie ocenianą obsługę klienta. Z tych powodów nie postrzegamy Facebooka jako bezpośredniej konkurencji, ale raczej jako dodatkowy kanał dystrybucji naszych produktów, w tym np. BotEngine”.

Spółka LiveChat Software zaznaczyła, że Facebook ogłosił prace nad swoją konkurencyjną aplikacją już w kwietniu. Na przełomie czerwca i lipca spółka osiągnęła historycznie najwyższą cenę akcji, natomiast później akcje zaczęły mocno spadać. Ostatnie 5 miesięcy to aż 37-procentowe spadki. Cena akcji wynosi dziś 34,85 zł, podczas gdy na szczycie było to 57,50 zł.

Paulina Cegiełka
Analityk