Wartość certyfikatu z dnia 31.05.2017 wynosi: 126,82 PLN

Powrót do aktualności

Podsumowanie tygodnia – Europa vs. USA

Miniony tydzień był obfity w wydarzenia niezwykle ważne dla rynku. Potwierdziły się oczekiwania co do kolejnej podwyżki stóp procentowych w USA, królowa Elżbieta II podpisała ustawę umożliwiającą rozpoczęcie procedury wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, a wybory w Holandii wygrała Partia Ludowa Marka Ruttego. Wygranym tego tygodnia jest niewątpliwie euro, które swoją siłą pokonało dolara. Nie przeszkodziła mu w tym decyzja Fed o podwyżce stóp procentowych, która teoretycznie powinna umocnić dolara.

C:\Users\Paulina\AppData\Local\Microsoft\Windows\INetCache\Content.Word\Bez tytułu.png

Co do zasady, podwyżki stóp procentowych w danym kraju powinny powodować umocnienie jego waluty poprzez napływ kapitału. W tym tygodniu stało się inaczej. Po ogłoszonej w środę podwyżce stóp procentowych w USA euro poszło w górę, a dolar w żaden sposób nie pokazał swojej siły. Na pewno ma to związek z tym, że podwyżka stóp była dla rynku niemal pewna, przez co została już uwzględniona w cenach (stąd wcześniejszy spadek EUR/USD). Dodatkowo, rynek spodziewał się raczej jastrzębich komunikatów ze strony Fed, w tym nawet ogłoszenia kolejnych trzech (zamiast dwóch jak dotychczas) podwyżek w tym roku. Zapowiedziano jednak, że stopy procentowe zapewne zostaną utrzymane przez jakiś czas na obecnym poziomie, po czym planowane są jeszcze dwie ich podwyżki w tym roku. Co więcej, jeden z członków Rezerwy Federalnej głosował przeciwko podwyżce stóp procentowych, co pokazuje, że wśród członków Fed nie ma pełnej zgody co do ekonomicznych podstaw ku podwyżkom stóp procentowych.

W związku z powyższym rynek nie spodziewa się kolejnej podwyżki na najbliższym posiedzeniu, które odbędzie się 3 maja. Dopiero w czerwcu prawdopodobieństwo podwyżki przekracza 50%. Jeżeli zgodnie z zapowiedziami Fed, stopy procentowe zostaną podniesione dwukrotnie w tym roku, będą one wynosić 1,25-1,50%, co przy obecnym poziomie inflacji (2,7%) nadal oznacza ujemny realny koszt pieniądza. Z drugiej strony, Janet Yellen wspomniała, że przyszłe decyzje Fed będą miały związek z tym, co dzieje się na rynku akcji, a to może oznaczać, że jednak podwyżek będzie więcej.

C:\Users\Paulina\AppData\Local\Microsoft\Windows\INetCache\Content.Word\Bez tytułu2.png

Umocnienie euro w tym tygodniu prawdopodobnie miało też związek z usłyszaną przez rynek zapowiedzią możliwych podwyżek stóp procentowych przez ECB. Po raz pierwszy ta informacja została nieoficjalnie podana w poprzednim tygodniu m.in. przez agencję Reuters. W ostatnim tygodniu od szefa Austriackiego Banku Narodowego usłyszeliśmy, że ECB może podnieść stopy procentowe przed zakończeniem programu QE, czyli inaczej niż Fed. Oznaczałoby to spełnienie naszych oczekiwań co do podążania polityki ECB za polityką Fed z około 1,5-rocznym przesunięciem, opisywanego w komentarzu z 13 stycznia (https://stooq.pl/n/?f=1148544).

Paulina Cegiełka
Analityk