Wartość certyfikatu z dnia 31.03.2018 wynosi: 131,69 PLN

Powrót do aktualności

Spółki FAANG odrabiają straty

Termin FAANG oznacza gigantów z branży technologicznej: Facebook, Amazon, Apple, Netflix oraz Google (Alphabet). Większości z nich nie wiodło się ostatnio najlepiej i do wczoraj odnotowywały potężne spadki. Był to jeden z gorszych dni dla FAANG. Według CNBC, wysokość spadków cen akcji z 52-tygodniowych szczytów wynosiła: 22% dla Facebooka, 13% dla Amazona, 9% dla Apple, 14% dla Netflixa i 16% dla Alphabet.

Amazon, który na giełdzie radził sobie ostatnio świetnie (wzrost o 77% w ciągu ostatnich 12 miesięcy), przeżył chwilę załamania po wypowiedzi Donalda Trumpa, który uznał, że spółka nie płaci lub płaci za mało podatków w lokalnych urzędach i jest szkodliwa dla mniejszych przedsiębiorstw. Spowodowało to spadek ceny akcji o 4,5%. Dziś jednak Amazon odrobił część strat, bo w ciągu dnia zyskał 1,1%.

Ostatni miesiąc był czerwony przede wszystkim dla Facebooka, który do wczoraj stracił 10,5%. Spadki są związane ze skandalem dotyczącym Cambridge Analytica – spółki zajmującej się gromadzeniem i przetwarzaniem danych, która pozyskała informacje na temat ponad 50 milionów użytkowników Facebooka, co mogło mieć wpływ m.in. na wyniki wyborów prezydenckich w USA. Po wyjściu na jaw tej informacji akcje Facebooka spadły o 7% w ciągu jednej sesji giełdowej w poniedziałek 19 marca. Później rozwinął się ruch #DeleteFacebook nawołujący użytkowników do usunięcia konta na Facebooku. Rady posłuchał m.in. Elon Musk, który usunął profile Tesli i SpaceX. Jego sytuacja jednak nie przedstawia się lepiej (o tym za chwilę). Dziś Facebook odzyskał część strat i w ciągu sesji poszedł w górę o 4,4%.

Do grona FAANG można dziś dołączyć Teslę, której akcje spadły o ponad 24% w ciągu ostatniego miesiąca. Wczorajsza cena akcji była najniższą od roku. Wśród przyczyn są już dwa śmiertelne wypadki autonomicznych pojazdów, a także obniżka ratingu kredytowego przez Moody’s. Rating został obniżony z B2 na B3, co jest interpretowane jako znacznie poniżej poziomu śmieciowego. Zgodnie z definicją obligacje o takim ratingu uważane są za spekulacyjne i obarczone wysokim ryzykiem. Dziś Tesla również znalazła się wśród spółek odrabiających straty zyskując 3,24%.

Paulina Cegiełka
Analityk