Wartość certyfikatu z dnia 30.06.2017 wynosi: 127,25 PLN

Powrót do aktualności

Surowce w 2017 roku

Jedna z prognoz Saxo Banku na 2017 rok przewiduje mocną przecenę miedzi. Wraz z końcem roku kalendarzowego Saxo Bank przygotowuje listę „Szokujących Prognoz” dotyczących rynków finansowych w przyszłym roku. Nie są to prognozy oficjalne, ale wydarzenia na pierwszy rzut oka mało prawdopodobne, które mogą wstrząsnąć rynkiem finansowym. Mimo niskiego współczynnika prawdopodobieństwa, kilka prognoz w poprzednich latach się spełniło. Powyższe opracowanie Saxo Banku ma na celu zwrócenie uwagi na pewne zjawiska na rynku oraz wywołanie dyskusji. Jak twierdzi Steen Jakobsen, CIO Saxo Banku, „lepiej zostać uprzedzonym niż obudzić się z ręką w nocniku”.

Jak zauważył Saxo Bank w swoich „Szokujących prognozach na 2017” miedź była jednym z największych wygranych w wyborach prezydenckich w USA. Jedną z obietnic wyborczych Donalda Trumpa były ogromne inwestycje infrastrukturalne w kraju. Spowodowało to potężne wzrosty cen miedzi, która od początku roku (głównie w ostatnim kwartale) zyskała w ten sposób ponad 20%. Saxo Bank uważa, że Trumpowi trudno będzie zrealizować tę obietnicę wyborczą, a zwiększenie popytu na miedź nie nastąpi. Spowoduje to mocną przecenę miedzi wywołaną najpierw brakiem zwiększonego popytu, a następnie sprzedażą spekulacyjną.

http://stooq.pl/c/?s=ca_c.f&c=1y&t=l&a=ln&b

Jeżeli weźmiemy jednak pod uwagę analizę międzyrynkową, czyli spróbujemy zastanowić się, co stanie się z surowcami na podstawie tego, co obecnie dzieje się na rynku akcji i obligacji, możemy spodziewać się kolejnych wzrostów m.in. miedzi. Indeksy akcji wciąż rosną. Zgodnie z cyklem Pringa przedstawionym poniżej, kiedy akcje są w zaawansowanej fazie wzrostów, rosną instrumenty wrażliwe na inflację, czyli m.in. surowce. Rosną one nawet wtedy, kiedy wzrosty akcji się kończą. Jak dotąd nic nie wskazuje na spadki indeksów. S&P 500 rośnie o 10,5% od początku roku, DOW JONES o 14%, a DAX o ponad 6%. Według naszych oczekiwań, pesymizm na rynku wskazuje na dalszą hossę na rynku akcji (http://stooq.pl/n/?f=1136858), a to zwiastuje rosnące ceny surowców.

C:\Users\Paulina\AppData\Local\Microsoft\Windows\INetCacheContent.Word\Bez tytułu.png

Przyjrzyjmy się przy okazji pozostałym surowcom z wielkiego trio, czyli złotu oraz ropie. Złoto miało być największym wygranym wyborów prezydenckich w przypadku wygranej Donalda Trumpa. Trump wygrał, złoto przegrało. Od początku roku złoto zyskuje jedynie 6,80%, co jest spowodowane spadkami w ostatnim kwartale, gdyż od początku października złoto traci już prawie 14%. Mimo że wybory wygrał kontrowersyjny kandydat partii republikanów, dolar się nie osłabił, indeksy nie spadły, a kapitał nie uciekł do złota. Silniejszy dolar to tańsze złoto. Jeżeli FED będzie podnosił stopy procentowe zgodnie z zapowiedziami, może umocnić dolara i osłabić złoto. Co więcej, mimo wybicia, złoto wróciło do kanału spadkowego. Wiele wskazuje na to, że złoto może spaść do 1000 USD za uncję lub nawet niżej.

C:\Users\Paulina\AppData\Local\Microsoft\Windows\INetCacheContent.Word\pobrane.png

Po trudnych latach 2014-2015, kiedy cena ropy sięgnęła nawet 26 USD, wreszcie rośnie i od początku roku zyskuje ponad 40%. W październiku Bank Światowy podniósł prognozę ceny ropy Crude z 53 do 55 USD za baryłkę. Wcześniejsze spadki ceny ropy były spowodowane głównie jej nadpodażą, która wynikała z chęci utrzymywania udziałów w rynku przez jej producentów. Porozumienie członków OPEC z końca listopada co do ograniczenia wydobycia podniosło cenę ropy powyżej 50 USD za baryłkę i może być przesłanką do kolejnych wzrostów, na które wskazuje także analiza międzyrynkowa.

http://stooq.pl/c/?s=cl.f&c=3y&t=l&a=ln&b

 

Paulina Cegiełka

Analityk