Wartość certyfikatu z dnia 31.03.2018 wynosi: 131,69 PLN

Powrót do aktualności

W tym tygodniu poznamy następcę Janet Yellen

Kadencja Janet Yellen na stanowisku Przewodniczącej Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych kończy się 4 lutego 2018 r. Już od kilku miesięcy pojawiają się spekulacje na temat tego, kto zostanie następcą obecnej szefowej, czy może zostanie ona na tym stanowisku na następną 4-letnią kadencję. Ostatni szef Fed, Ben Bernanke, obejmował to stanowisko przez dwie kadencje, w latach 2006-2014. Jego poprzednik, Alan Greenspan, również przewodził Fed przez podobny okres, bo w latach 1987-2006. Ostatnim szefem Fed, który obejmował to stanowisko przez czas krótszy niż dwie kadencje, jedynie przez rok, był George William Miller w latach 1978-1979.

Sarah Huckabee Sanders, rzecznik prasowy Białego Domu, potwierdziła w piątek, że następca Janet Yellen zostanie ogłoszony w nadchodzącym tygodniu. Nie podała jednak żadnych dodatkowych informacji. Potwierdził to jednak Donald Trump publikując posty na swoim Twitterze i Instagramie. W swoim filmiku dodanym na Instagrama potwierdza, że przekaże swoją decyzję w przyszłym tygodniu, a kandydata, którego ma na myśli określa jako kogoś wyjątkowego. Stwierdza także, że wszyscy będą pod wrażeniem dokonanego przez niego wyboru, w szczególności za następne 8 lat (https://www.instagram.com/p/Baw-kHQgVl2/).

Wśród typowanych kandydatów znajdują się: Jerome Powell, John Taylor oraz Janet Yellen. Według predictit.org, największe szanse ma Jerome Powell. Prawdopodobieństwo, że to on będzie następcą Yellen wynosi obecnie 78%. Nieznane źródło CNBC podaje, że Trump jest jeszcze niezdecydowany, ale wiele skazuje, że wybierze właśnie Powella.

Jerome Powell byłby wyborem, który prawdopodobnie okazałby się korzystny lub neutralny dla rynku. Powell jest postrzegany jako członek Fed mający podobne poglądy na temat prowadzenia polityki monetarnej do obecnej szefowej Rezerwy Federalnej. Prowadziłby on raczej politykę, która byłaby kontynuacją obecnej, do której rynek zdążył się już przyzwyczaić. Wyborem Trumpa, który mógłby przerazić rynek byłby John Taylor, który mógłby skierować politykę Fed na zupełnie inne tory. Znany jest on z opracowanej przez siebie reguły jego imienia, która dokładnie określa jak wielka zmiana stopy procentowej powinna zostać dokonana w reakcji na daną zmianę PKB lub inflacji. Reguła Taylora określa zbiór zasad (reguł), dzięki którym polityka monetarna staje się bardziej usystematyzowana, mniej uznaniowa. Według wyliczeń, wprowadzenie tej reguły spowodowałoby zwiększenie stopy funduszy federalnych aż do poziomu 3,7%.

Paulina Cegiełka
Analityk