Wartość certyfikatu z dnia 31.08.2017 wynosi: 129,03 PLN

Powrót do aktualności

Ważą się losy Unii Europejskiej

Niemal cały świat, a na pewno cała Europa, żyje dziś wyborami prezydenckimi we Francji. Dlaczego? Ważą się bowiem losy Unii Europejskiej oraz imigrantów oraz podejmuje się trudny temat terroryzmu islamskiego. Jedna z głównych kandydatek, Marine Le Pen, nawołuje do wyjścia Francji z Unii Europejskiej, co poważnie osłabiłoby fundamenty integracji europejskiej i mogłoby przyczynić się do dalszych ruchów prowadzących do rozpadu UE. Można śmiało powiedzieć, że głównym tematem kampanii wyborczej była kwestia imigracji i terroryzmu. Wynik wyborów będzie odpowiedzią na pytanie, czy kończy się okres tolerancji i integracji europejskiej. To ważny test dla Unii Europejskiej.

Sondaże pokazują coraz wyższe poparcie dla Frontu Narodowego Marin Le Pen. 20 lat temu głosowano na tę partię (na której czele stał Jean-Marie Le Pen – ojciec Marin Le Pen) głównie z powodu braku poparcia dla innych partii (84% głosów). Jedynie 13% głosujących popierało Front Narodowy. Obecnie tendencja ta się zmienia i 60% głosów wyraża brak poparcia dla pozostałych partii, a 40% to już głosy poparcia dla Frontu Narodowego. Co więcej, poprawiła się ogólna opinia o partii, gdyż wcześniej przez wielu kojarzona była ona z rasizmem i zagrożeniem dla demokracji. Obecnie coraz więcej osób zgadza się z postulatami partii i uważa ją za szczerą w swych działaniach, co zwiększa szanse jej kandydatki w wyborach.

Po dzisiejszych wyborach dowiemy się kto przejdzie do drugiej tury. Teoretycznie wybory mogłyby zakończyć się już dziś, gdyby któryś z kandydatów otrzymał ponad 50-procentowe poparcie. Jeśli sprawdzimy sondaże przedwyborcze, jest to jednak mało prawdopodobne. W czołówce znajduje się Emmanuel Macron (24,5% głosów) i Marine Le Pen (23%). Jednak zaraz za nimi są Jean-Luc Mélenchon oraz François Fillon (obaj po 19% głosów). To bardzo mała różnica, by wskazać dwóch faworytów. Tym bardziej że wyniki sondaży ostatnio często poważnie zawodzą, jak w przypadku Brexitu.

Wynik dzisiejszych wyborów z pewnością będzie miał znaczenie dla rynków. Prawdopodobieństwo poszczególnych scenariuszy można oszacować z wykorzystaniem zakładów bukmacherskich i stawek, jakie można otrzymać za obstawienie danego wyniku. Według Betfred.com prawdopodobieństwo, że do drugiej tury przejdzie Macron wraz z Le Pen wynosi co najmniej 62%. Będzie to więc zarazem najbardziej pozytywny dla rynku scenariusz, który spowoduje zapewne około 1-procentowe wzrosty na giełdach oraz umocnienie euro, czyli przede wszystkim wzrost kursu EUR/USD. Macron i Fillon w drugiej turze to prawdopodobieństwo nie mniejsze niż 20%. Trochę wyższe prawdopodobieństwo dotyczy przejścia do drugiej tury Le Pen i Fillon (nie mniej niż 22%). Najgorszy dla rynku scenariusz, czyli zwycięstwo Le Pen i Mélenchon (przejście do drugiej tury dwóch kandydatów o antyeuropejskich poglądach) to prawdopodobieństwo nie mniejsze niż 11%. Realizacja tego scenariusza to spadki na giełdach i osłabienie euro. Pozostałe scenariusze są według bukmacherów mniej prawdopodobne. Shaun Osborne, główny strateg walutowy w Scotiabank, uważa że Le Pen i Mélenchon w drugiej turze sprowadziliby kurs EUR/USD w stronę poziomu 1,04. Natomiast jeżeli zrealizuje się najbardziej prawdopodobny scenariusz, czyli w drugiej turze zobaczymy Le Pen i Macron, EUR/USD powinno sięgnąć poziomu 1,09.

Paulina Cegiełka
Analityk