Wartość certyfikatu z dnia 31.08.2017 wynosi: 129,03 PLN

Powrót do aktualności

Wrażliwa cena ropy

Podczas gdy jeszcze w połowie 2014 roku baryłka ropy kosztowała w granicach 100 USD, druga połowa tamtego roku przyniosła spadki, które zakończyły się dopiero po niemal dwóch latach. W kryzysowym momencie w lutym 2016 roku cena baryłki spadła do 26 USD i dopiero osiągnięcie tego poziomu pozwoliło na odbicie. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy cena ropy wzrosła o 58%, a od dołka z lutego 2016 do dziś ropa podrożała ponad 2-krotnie i cena baryłki wynosi obecnie około 54 USD.

http://stooq.pl/c/?s=cl.f&c=1y&t=l&a=ln&b

Pojawiły się informacje, że Arabia Saudyjska zamierza zmniejszyć wydobycie o 486 tys. baryłek dziennie. Oznaczałoby to, że postanowienia porozumienia zawartego w ubiegłym roku w ramach OPEC zostaną przez Arabię Saudyjską spełnione. Dodatkowo, Katar planuje zmniejszenie wydobycia w stopniu większym niż wymagany przez członków OPEC, czyli więcej niż o 131 tys. baryłek dziennie. Mocno spadły też w ostatnim tygodniu zapasy ropy w USA podawane przez EIA (Energy Information Administration). Zamiast prognozowanego spadku o 1,8 mln baryłek, zapasy zostały ograniczone o 7,05 mln baryłek. Wzrosły za to zapasy benzyny i destylatów.

Wyjątkiem wśród członków OPEC jest Libia, która zwiększa dostawy ropy, gdyż jej nie obejmuje porozumienie o ograniczeniu wydobycia. Uruchamia więc eksport, który wcześniej nie mógł być realizowany ze względu na konflikt na terenie kraju.

Niewiele wskazuje, by cena ropy mogła znów zacząć spadać. Prognozy Banku Światowego przewidują cenę ropy na poziomie 55 USD za baryłkę w 2017 roku. Tak naprawdę najwięcej zależy od tego w jakim stopniu będą realizowane obietnice złożone w ramach porozumienia w sprawie ograniczenia wydobycia przez OPEC, które nie zawsze były spełniane. Co ważne, śledzenie informacji o cięciach produkcji w krajach OPEC jest trudne, gdyż członkowie OPEC nie ujawniają informacji na temat produkcji na bieżąco (na przykład co tydzień jak USA), ale mogą opóźniać ujawnianie danych miesiącami. Nie zawsze też informacje te były podawane rzetelnie. Jak zauważa Michael Cohen z Barclays, rynek może być o wiele bardziej wrażliwy na ujawniane dane. Opóźnienie informacji z OPEC jest jednym z największych problemów w śledzeniu cięć produkcji.

 

Paulina Cegiełka

Analityk