Wartość certyfikatu z dnia 30.06.2017 wynosi: 127,25 PLN

Powrót do aktualności

Zmiany na rynku forex w 2017 roku?

Specjalny zespół powołany przez Rzecznika Finansowego przygotuje raport na temat nieprawidłowości na rynku forex. Jak zaznaczono na stronie rf.gov.pl „Rzecznik Finansowy został powołany w celu wspierania klientów w sporach z podmiotami rynku finansowego. Pomagamy w różny sposób: od poradnictwa, przez interwencje i postępowania polubowne, aż po wsparcie w trakcie postępowania sądowego”. Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy, w rozmowie z money.pl zaznacza, że w momencie tworzenia instytucji rzecznika finansowego postawiono na ubezpieczenia oraz bankowość, ale rzeczywistość zweryfikowała te oczekiwania i obecnie konieczne jest zajęcie się sprawą rynku walutowego. Aleksandra Wiktorow zapowiada, że powołany zespół przyjrzy się spawie i przygotuje raport, który ma być gotowy już wiosną 2017 roku.

Seria skarg od klientów, materiałów prasowych, artykułów w sieci, a nawet programów telewizyjnych spowodowała wreszcie większe zainteresowanie nieprawidłowościami występującymi na rynku forex. Aleksandra Wiktorow podkreśla, że nie zamierza walczyć z całym rynkiem forex, ale ostrzec tych, którzy nie mają świadomości, na co decydują się przelewając pieniądze na konto brokera. Innymi słowy, Rzecznik Finansowy nie zabrania spekulacji osobom mającym świadomość ponoszonego ryzyka. Tym, którzy tego ryzyka nie znają, chce to ryzyko uświadomić.

Działania nieuczciwych firm są oparte na prostym mechanizmie. Sprzedaż opiera się na telemarketingu. Do klientów zazwyczaj nie dzwoni bezpośrednio broker, ale pracownicy wynajętej przez niego firmy telemarketingowej, którzy później tłumaczą się tym, że jedynie sprzedają usługi brokera. Firmy te nie są regulowane, struktura spółek bywa skomplikowana. Siedziba brokera znajduje się na Cyprze, Dominice, Wyspach Marschalla lub innym raju podatkowym. Przedstawiają się jako międzynarodowa instytucja finansowa, która pozwoli zwielokrotnić kapitał. Rekomendują inwestycje np. w debiuty giełdowe spółek, które w ciągu dnia pozwolą zarobić nawet kilkadziesiąt procent. Sprytnie omijają w rozmowie wątek ryzyka.

Jak dotąd niewiele się na ten temat publicznie mówiło. Ludzie, którzy jeszcze nie zetknęli się z historiami na ten temat, kuszeni wysokimi zyskami, bardzo często skłonni są wierzyć „międzynarodowym instytucjom finansowym” i widzą szansę na transakcję życia. Zdecydowanie istnieje tu potrzeba informacji podawanej do wiadomości publicznej, która będzie ostrzeżeniem. Ostatnio pojawia się na ten temat coraz więcej publikacji. Dość znany jest artykuł money.pl o „Łowcach frajerów”, czyli klientach firm brokerskich, którzy tak nazywani są przez pracowników nieuczciwych firm. Tych samych, którzy bardzo często o rynku forex oraz całym rynku finansowym nie mają żadnego pojęcia, a pracę zdobyli dzięki umiejętności agresywnej sprzedaży lub dopiero się jej uczą. Grupa Trading Jam Session prowadzona na facebooku przez Rafała Zaorskiego zdobywa coraz większą popularność, ostatnio także dzięki publikowaniu nagrań rozmów klientów z przedstawicielami brokerów. To już naprawdę wiele i osobom, które walczą z nieuczciwymi brokerami należy się ogromne uznanie. Mimo to, problem ten nie jest jeszcze powszechnie znany i jest wielu ludzi, którzy odbierając telefon i słysząc obietnice ogromnych zysków, przeleją pieniądze do firmy brokerskiej.

Rzecznik finansowy zamierza zająć się tą sprawą i przygotować raport na temat m.in. powyższych nieprawidłowości. Być może zostaną zaproponowane rozwiązania zagranicznych regulatorów. Brytyjski FCA planuje zakaz przyznawania bonusów od depozytu, zmniejszenie dźwigni do 1:50 dla klientów detalicznych oraz 1:25 dla klientów z krótszym niż rok doświadczeniem w tradingu, a także obowiązek publikowania informacji o stosunku liczby klientów zarabiających do tracących na CFD. Publikacja powyższych informacji spowodowała spadki notowań największych brytyjskich brokerów jak CMC Markets czy IG Group.

http://stooq.pl/c/?s=igg.uk&d=20161223&c=1m&t=l&a=ln&b&r=cmcx.uk

Powyższe ograniczenia zmniejszą straty klientów oraz zyski nieuczciwych firm brokerskich, tzw. „łowców frajerów”, ale zmniejszą także zyski pozostałych brokerów, na czym ucierpieć może cały rynek forex.

 

 

Paulina Cegiełka

Analityk